Kolejne warsztaty u Beaty Muchowskiej, które współorganizowała z Magdą Mosler, fotografką od wielu lat mieszkającą na Gran Canarii. Więc… tym razem Gran Canaria.
Sesja kobieca, sesja pary, sesja rodzinna i znów sesja kobieca, a oprócz tego nasze wzajemne sesje… wróciłam z tysiącami zdjęć, ale niczego nie żałuję. Fantastyczne widoki, plenery idealne do sesji, świetne fotografki dookoła… mnóstwo się od siebie nawzajem uczymy, bo nikt niczego przed nikim nie ukrywa i nie traktujemy się jak konkurencję. Wręcz przeciwnie, wymieniamy się doświadczeniami, wiedzą, nowinkami, za którymi czasem ciężko nadążyć.
Warto było!!!

